• Wpisów:19
  • Średnio co: 29 dni
  • Ostatni wpis:25 dni temu
  • Licznik odwiedzin:858 / 599 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dziś spotkałam się z moim byłym z którym byłam rok , byłam z nim w ciąży.
Nasze dziecko odeszło mając 3 miesiące
Powiedział mi, że wszystko się okaże po czasie
Wpadłam w alkoholizm od czasu kiedy wyjechał
Przychodzę z pracy i po prostu sobie z tym wszystkim nie radzę.
Wciąż go kocham
A kiedy mi powiedział, że jedzie jego koleżanka która kiedyś do niego kręciła po prostu się wściekłam . Cały czas się po rozstaniu ze mną spotykał.
Wciąż jestem myśli , że z nim będę
 

 
Miałam o co walczyć, dziś mój były wyjechał za granicę. Chciałam jechać z nim, ale nie mogłam
Kiedy odjechałeś,wszystko zabrałeś ze sobą.
Nasze wspomnienia, naszą piękną przeszłość
Nasze maleństwo nie dało rady walczyć
Jestem pewna,że byłbyś wspaniałym tatą
Pamiętam te łzy w oczach kiedy dowiedziałeś się,że noszę twoje dziecko pod sercem
Jego serce biło tylko dla nas .
Pewnie z góry na nas patrzy
 

 
Wybaczcie, długo mnie tu nie ma , ponieważ się przeprowadziłam na swoje
Jestem w szoku szczerze mówiąc
Pomodliłam się do taty o to bym dostała lepszą pracę i mieszkanie
Wciągu miesiąca dostałam telefon w sprawie rozmowy kwalifikacyjnej
Dostałam List z mieszkaniówki , że dostaję skierowanie dotyczące podpisania umowy najmu
 

 
Z Mateuszem byłam prawie rok teraz 8 sierpnia byśmy mieli
Od czasu zerwania wiele się zmieniło.
Ja nie umiem bez niego żyć
Płaczę po nocach , budzę się bo myślę ,że on tu jest
Widzimy się w weekendy a ja wciąż mam ten ból...
Bez niego się pogubiłam dzięki niemu wyszłam z tego wszystkiego, teraz wszystko wróciło
 

 
STALKER 14/06/17 CZĘŚĆ II

Tego dnia miałam pojechać z Arturem po bilety na koncert Verby, ale zdecydowałam,że nie pójdę ..
Byłam z nim umówiona na 17 pod moim blokiem a o 15:34 napisałam mu,że nie idę na koncert i ma nie przyjeżdżać bo nie ma mnie w domu...
Pojechałam więc do forum po buty i po pendrive'a z moim byłym chłopakiem Mateuszem
Aktualnie jesteśmy przyjaciółmi, ale widzę,że mu dalej na mnie zależy.
Zerwał ze mną tylko dlatego żebym się w końcu ogarnęła z pracą jak i z psychiką...
No cóż pech chciał ,że Artur przyjechał pod mój dom i zadzwonił na domofon odebrał mój sąsiad i powiedział,że mnie nie ma..
Około 17 Mateusz mnie odwiózł do domu pożegnałam się i poszłam do biedronki..
Wracając z niej widziałam Artura który uśmiechnął się do mnie fałszywym uśmiechem..
I w tym momencie serce mi zaczęło bić jakby za chwile miało wyskoczyć...
Wysiadł z auta i powiedziałam do niego :
Dlaczego mnie nachodzisz człowieku co to zmieni, a on do mnie :
Przyjechałem po moje pieniądze , chciałam iść do domu ale mnie blokował i zagadywał ,że chce pogadać z moją babcią.
Zadzwoniłam po Mateusza , nie dał rady przyjechać
Przez Artura dostałam nerwobóli, zrobiło mi się słabo..
Powiedziałam ,że muszę iść do domu bo zaraz zemdleję tak mi słabo jest
Poszłam do domu i jazda zaczęła się dopiero na Fb
Napisał do mnie albo przyjedziesz dziś do mnie 15/06/17
Albo przyjadę sobie w sobotę i pogadam z twoją babcią
Zastanawia mnie co ma do tego kurde moja babcia...
Gdyby Mateusz wczoraj nie przyjechał i mnie nie uspokoił nie wiem co by się stało
 

 
Przepraszam nie było mnie tu dość sporo czasu, ale to przez to ,że jestem ofiarą STALKINGU ...
Uważajcie na to z kim się poznajecie w necie
chodzi mi głównie tutaj o portale randkowe
Zaczęło się to tuż po tym jak zerwałam z Arturem
Mieszkałam z nim tydzień ze względu na prace,po czym się wyprowadziłam bo nie czułam nic do niego ..
Później było jeszcze gorzej
Od nachodzenia w domu(Przyjeżdżania bez zapowiedzi, dzwonienie na domofon NON STOP.. skończyło się na groźbach i zastraszaniu.
Jestem mu winna 200 zł powiedziałam mu , że oddam jak będę miała bo chwilowo nie mam przelewu za granie w klubie..
Mówił : "Mnie to nie obchodzi , oddasz i więcej mnie nie zobaczysz..."
 

 
To najpiękniejszy dzień w moim życiu
Przyjechał po mnie Mateusz mówiąc musimy na chwilę gdzieś podjechać.
Niczego nie podejrzewając siedziałam w aucie ..
Mateusz przychodzi do auta,wyciąga pudełko a w nim piękny pierścionek z diamentem pytając:
"Czy zostaniesz moją żoną ? "
Wmurowało mnie totalnie,ale że bardzo go kocham zgodziłam się
Łza spłynęła po mojej twarzy ze szczęścia
Mam najwspanialszego narzeczonego <3
 

 
Zdumiewa mnie nasz sposób myślenia , kiedy walczyłam o życie chwytałam się wszystkiego Boga też.
Chociaż wcześniej w niego nie wierzyłam.
Byłam przekonana,że go czuję a teraz kiedy choroba ustąpiła wszystko kwestionuje.
 

 
Tato potrzebuję Cię nie poradzę sobie sama .
Proszę daj mi odwagę
Tato zabierz ich ode mnie
nie wiem co robić.
Nie opuszczaj mnie.
 

 
Wiem jedno,że już nigdy nie odzyskam pewności siebie i zaufania do niektórych osób.
Nie potrafię zaufać wciąż czuję się nikim.
Mateusz jest dla mnie wszystkim i stara się jak może ale to nie jest takie proste
 

 
Hejka
Trochę się pozmieniało od sierpnia.
Zerwałam z Łukaszem.
Sprawa się o tyle pogorszyła,że nie mieliśmy szans tego naprawić.
Nie rozstaliśmy się w zgodzie a w dość dużym napięciu.
Zabrał mi numer, kazał oddać telefon .
Przyjechałam z Mateuszem w razie czego gdyby coś się miało dziać iiii ?
Kogo spotkałam?Jego szwagra bo zesrał się i nie potrafił podejść.
Długo mnie nękał sms.
Ale mateusz go tak nastraszył, że mam spokój
 

 
Wczoraj mój narzeczony do mnie zadzwonił i powiedział,że jedzie na wieś ze swoją mamą. Jak się o tym dowiedziałam rozpłakałam się bo mieliśmy jechać razem w lipcu.
Tylko,że jak ja mu powiedziałam o kontrakcie dla DJ postraszył mnie,że zerwie.
Prawda jest taka,że ta cała jego mamuśka zrobiła to specjalnie.
Zabiera mi go , a ja nie mogę tego znieść.
Jeżeli pojedzie teraz w czwartek zmuszona jestem wyjechać do Anglii na 2 miesiące albo i więcej .
Nie mam sił do tej chorej psychicznie baby.
Wszyscy twierdzą,że to moja wina bo nie mam do niej szacunku, a ona do mnie ma pisząc "lalusia"
U mnie jest zasada szacunek za szacunek kto się tego nie trzyma niech wypierdala
 

 
Dziś dostałam list który napisał mój tata przed śmiercią Jestem przybita..
W liście napisał
Droga córko pewnie gdy to czytasz, już nie żyję.
Musiałem to zrobić, nie umiałem pogodzić się z tym,że wasza mama ma nową miłość.
Nie muszę Ci tego mówić,ale zawsze powtarzałem,że nigdy nie przestaniesz być sobą.
Nie pozwolę na to
Zawsze Ci powtarzałem,że jesteś wyjątkowa
Bądź szczęśliwa nie żałuję swej decyzji ,gdybym miał jeszcze raz wybierać , wybrałbym tak samo.
Życzę Ci pięknego życia choć wiem,że nie będzie Ci łatwo.
Zawsze Cię będę kochał i wspierał.
 

 
Sorka,że nic tu nie pisze ale jestem tak zabiegana,że nie wiem gdzie mam iść. Kolejny raz oblałam egzamin z prawka.Postanowiłam,że dam sobie spokój chwilowo.
 

 
Kilka dni temu mieliśmy swoją pierwszą rocznicę i jak na mojego narzeczonego przystało nie przyjechał.
Jego matka z natury jest taka,że w ostatniej chwili potrafi spieprzyć całe nasze plany powiedziałam,że dorwę ją przy okazji.Cierpliwie poczekam.
Następnego dnia pojechaliśmy odpocząć, tylko we dwoje .
Dostał sms " Ona Cię wyprowadzi na manowce, co nie możesz odebrać bo ta pizda jest obok"
Jak ja do niej zadzwoniłam powiedziałam tak
"Słuchaj babo nie masz prawa o mnie w tak jebnięty sposób mówić chciałaś wojny będziesz ją miała ,nawet nie wiesz jak twój syn ma Cię dość, gdybym miała taką matkę prędzej bym się powiesiła. Szkoda,że matek się nie wybiera wiesz ?! " I się rozłączyłam . Wiem,że ją to zabolało ale w inny sposób już nie umiem z nią rozmawiać.
Zrobię wszystko by wygrać tę wojnę o niego .
Choćbym miała pokazać jak bardzo go kocham .
  • awatar 'Izย ! ♥: Serio ? Nie przyjechał ? No fajnie.... Ta natka jest rąnieta a ty sie nie przejmuj tym,ze ją zabolało... Może coś zrozumie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
No tego się po niej nie spodziewałam tato . Jego matka powiedziała mi "Masz wredny charakterek ale ze mną nie wygrasz"
Pod nosem powiedziałam " jeszcze zobaczymy"
Z czasem jak miałam z nim pół roku było jeszcze gorzej .
9 października oświadczył mi się przy dziadkach
Na Fb napisała "Żal mi Ciebie synku,że najbliższej rodziny nie było przy tym"
I bardzo dobrze.
Zaczęła ograniczać mi z nim kontakt i zabierała mu auto .
Nawet gdy chcieliśmy gdzieś pojechać zabraniała ...
Japierdole jak tak można ?! Chora baba
Wiedziałam,że toczę z nią walkę o niego .
Ona wiedziała,że jak mnie wkurzy to zacznę jej wchodzić na psychikę udało mi się , przez jakiś czas był spokój tylko czekałam aż mordę odezwie.
 

 
Tato jak już byłam kilka miesięcy z Łukaszem zaczęły się pierwsze problemy z jego mamą.
Gdy wychodziliśmy ze znajomymi zaczęła nam dzwonić :
Gdzie jesteśmy, co robimy i z kim było to denerwujące pomyślałam wtedy co za natręt . Można się raz spytać ale nie pięć jak ona to robiła.
Zbliżał się czerwiec koniec semestru miałam pierwszy egzamin oczywiście go zdałam.
W lipcu pojechaliśmy do Malanowa do jego rodziny na wieś szkoda,że na 3 dni bo bardzo miło było
 

 
Szczęście się do mnie uśmiechnęło tato 25 kwietnia 2015 poznałam Łukasza.
Na pierwszym spotkaniu powiedziałam "On musi być mój"
Po moim ostatnim związku bałam się następnego.
Bałam się,że znów mnie ktoś skrzywdzi.
Ale widziałam ten promyk nadziei, zaufałam mu.
Kilka tygodni temu poznałam jego mamę była na początku okej ale...
 

 


Witajcie jestem Ola mam 18 lat jestem dj'ką
Chodzę do szkoły informatycznej.
Czym się interesuję?
Muzyką, fotografią i komputerami
Czego słucham ?
Electro house, disco polo, pop i dubstep
W wieku 7 lat straciłam ojca.
Odebrał sobie życie kiedy dowiedział się ,że moja mama go zdradziła.
Bolało mnie to ,że nie mogłam się z nim pożegnać moja mama mnie trzymała.
Pamiętam go tylko ze zdjęć.
Rok po śmierci mojego taty moja mama ponownie wyszła za mąż od początku wiedziałam,że nie jest dla niej.
Mam dwie siostry jedna jest moją biologiczną (16 lat)
Druga jest przyrodnią z aktualnym mężem mojej mamy.
Nie myliłam się co do niego .
Moja mama była alkoholiczką,sąsiedzi zaczęli to widzieć,że nas zaniedbuje.
Zainteresowała się nami opieka społeczna wkrótce mojej mamie odebrano prawa rodzicielskie.
Jestem w rodzinie zastępczej opiekuje się mną od 10 lat moja babcia a mama mojego taty.
Pamiętam jej słowa "Nie dopuściłabym by ktokolwiek miał wnuczki mojego syna"
Nie było mi łatwo tym bardziej bez taty.
Wiedziałam,że on jest ze mną czułam go w sercu.
Najpiękniejsze wydarzenie 18 maja w moje urodziny się ukazał,nie bałam się tego bo wiedziałam,że to on.
Moja mama aktualnie dalej z nim jest, on ją katuje wielokrotnie widziałam krwiaki na jej ręce.
W ciągu 11 lat zdążyłam wyrobić sobie opinię na temat życia